1

Skuteczny sposób na bezstresową naukę tabliczki mnożenia

Dziewięć razy osiem? Hmm, chwila… O, na to sposób pamiętam. Jak mocno ucieszona byłam, gdy moja koleżanka z ławki nauczyła mnie szybkiej metody mnożenia przez dziewięć. Ósmy palec chowamy, dzięki czemu staje się przegródką. Po jednej stronie zostaje nam palców siedem, po drugiej dwa. Siedemdziesiąt dwa. Och, czułam się wtedy, jakbym wygrała z systemem! Ale co z resztą cyferek? Czy można pomóc dziecku ze słabszą pamięcią, przyjemnie rozpocząć naukę tabliczki mnożenia? A gdyby tak… Cyferki nie były zwyczajnymi cyferkami, lecz zamieniły się w zwierzaki, a każde działanie było ciekawą historyjką? Właśnie taką innowacyjną i skuteczną metodę postanowiła zgłębić psycholog Małgorzata Aszyk. Inspirując się dorobkiem Igora Matiugina, rosyjskiego twórcy technik pamięciowych, opracowała i wydała zestaw „Bajkowej tabliczki mnożenia”. Gdy tylko się z nim zapoznałam, oczywistym dla mnie się stało, że moje dzieci bardzo z niego skorzystają. Wyobraźmy sobie na przykład, że wielbłąd (wyglądający jak cyfra trzy) poszedł na urodziny do ślimaka (sześć). Nie wiedział co mu kupić, więc dał mu na sznurku (jeden) dwa baloniki (osiem). I jakie mamy działanie? 3×6=18. A to tylko jeden z wielu ciekawych przykładów!

 2

Z czego składa się zestaw?

Cały zestaw składa się z kart obrazkowych przedstawiających zwierzątka symbolizujące daną cyfrę oraz historyjki będące w rzeczywistości działaniami  mnożenia. Nauczycielom oraz rodzicom w opanowaniu metody pomoże dedykowany podręcznik, zaś dzieciom w ćwiczeniach „Zeszyt ucznia”. Całość urozmaicona jest płytą z nagranymi przez panią Małgorzatę bajkami, przy których dzieci jednocześnie bawią się i uczą.

Jak psycholog został matematykiem…

Zauroczona całym pomysłem, postanowiłam zapytać autorkę,  jak to się stało, że jako psycholog zajęła się matematyką? Otóż pani Gosia uczestniczyła kiedyś w warsztatach dotyczących mnemotechnik. To tam dowiedziała się między innymi o tym, że wspomniany Igor Matiugin,  wymyślił  naukę tabliczki mnożenia poprzez opowiadanie bajek. Przyswojone techniki pani Gosia wypróbowała na swoich córeczkach, które po pójściu do szkoły zmagały się z trudną drogą do efektywnej nauki mnożenia. Ponieważ metoda działała, nic nie stało na przeszkodzie, aby przenieść ją również do swojego gabinetu i nauczać nią inne dzieci oraz rodziców. Po latach korzystania z tej metody w pracy terapeutycznej i doskonaleniu jej, została zachęcona przez innych nauczycieli do pokazania jej szerszemu gronu. W efekcie pani Gosia weszła we współpracę z Olą Plucińską, która zgodnie z instrukcjami namalowała zwierzątka w taki sposób, aby przypominały dane cyfry. Na początku obrazki służyły do pracy w gabinecie, później zaś trafiły do książki.

Które magiczne mechanizmy sprawiają, że ta bajkowa metoda  przynosi tak błyskawiczne i trwałe efekty?

Jak słusznie zauważa pani Gosia, nauka tabliczki mnożenia jest nauką treści abstrakcyjnych. Dzieci zaś uczą się myślenia abstrakcyjnego dopiero około 10-11 roku życia. Przed nim rozwija się myślenie konkretne, co oznacza, że do lepszego zapamiętania, dziecko musi mieć powiązane treści z konkretnym obrazem. Jak wiemy, świat dzieci, to świat bajek, na wczesnym etapie rozwoju myślą obrazami, a nie słowami. Dlatego dużo łatwiej jest uczyć się obrazami, bajkami, czy ożywiającymi wyobraźnię historyjkami.

Jakie korzyści płyną z nauki bajkami?

Pytałam również panią Gosię, czy faktycznie zauważyła zmiany w nastroju oraz motywacji do nauki dzieci przychodzących do jej gabinetu. Okazuje się, że przy takiej formie, czyli nauce przez zabawę, dzieci mają większą motywację do nauki. Kolorują, nadają zwierzątkom imiona, śmiejąc się przy tym i fantastycznie bawiąc. Przy tak pozytywnych emocjach korzyści są widoczne gołym okiem. Szybsze zapamiętywanie, wymierne efekty w nauce i przede wszystkim inne podejście do przyswajania trudnych treści, bo pełne dobrego nastroju.

Do kogo skierowana jest ta metoda?

„Bajkowa tabliczka mnożenia” skierowana jest do dzieci o prawidłowej normie intelektualnej w grupie wiekowej od 5 do 12 lat.  Co bardzo istotne, przynosi wyraźne efekty w pracy z dziećmi z Autyzmem, Zespołem Aspergera, z problemami nadpobudliwości psychoruchowej, deficytami pamięci, zaburzoną koncentracją uwagi, dyskalkulią i dysleksją, jak również z porażeniem mózgowym.  Świetnie się nadaje zarówno do pracy grupowej, jak i indywidualnej. Skorzystają z niego sami rodzice, jak i wszyscy pracujący zawodowo z dziećmi.

Warsztaty

Z naszej rozmowy wiem, że pani Gosia prowadzi warsztaty, na których uczy zarówno rodziców, jak i nauczycieli, pedagogów, psychologów i terapeutów pracy tą przyjemną i przystępną metodą. Wyjaśnia na nich między innymi, jak pracuje nasz mózg w kontekście zapamiętywania, czym jest pamięć obrazowa oraz na czym polegają techniki pamięciowe. I przede wszystkim, omawia dokładnie stworzoną przez siebie metodę, tłumacząc krok po kroku, jak pracować z całym zestawem.

Dla chętnych zgłębienia wiedzy na temat całej techniki oraz zdobycia informacji, w jaki sposób można nabyć zestaw, pani Małgorzata Aszyk zaprasza do kontaktu poprzez stronę swojej pracowni: ABC Pracownia Terapeutyczna.