Moja psychologia ma kolor...

Kontynuujemy nasz cykl “Moja psychologia ma kolor…”, w którym redaktorki naszego magazynu opisują czym jest dla nich psychologia i z jakim kolorem kojarzy im się najbardziej. Dzięki tym krótkim wpisom chcemy dać się lepiej poznać, pokazać wam nasze inspiracje. Przyświeca nam jeszcze oczywiście wyższy cel – pokazanie piękna psychologii przez skojarzenie z kolorami! 

MOJA PSYCHOLOGIA MA KOLOR ZIELONY

Dzisiaj przypominamy tekst naszej naczelnej Edyty Zając, która o swoim kolorze psychologii pisała w ostatnim wydaniu Magazynu, ale czas na rozwinięcie.

Odpowiada Edyta Zając – psycholog, trener, autorka bloga, książki „30 dni do zmian” oraz licznych szkoleń i E-kursów, a także prezes Psychologii w Polsce. Prywatnie codziennie ćwiczy sztukę zarządzania czasem w pracy w domowym biurze i opiekę nad dwójką dzieci. 

Moja psychologia ma kolor zieleni – ma wypełniać nadzieją, dawać wiarę w zmianę i wiosenne odżywanie – bez względu na etap życia czy porę roku. Czasem dołożyłabym do niej troszkę turkusowych nitek – dla poczucia wyjątkowości i ekscytacji. Każdy z nas zasługuje na to, aby czuć się nie tylko dobrze, ale i wspaniale. Chociaż raz na jakiś czas. 

Tak właśnie zaczęłam list do Czytelników drugiego numeru Magazynu Psychologicznego BANG! Drugiego numeru – zrobiłyśmy to po raz kolejny! Piękny, wymarzony projekt, dzięki któremu nasz psychologia może trafić do każdego, kto tylko zechce po nią sięgnąć. Magazyn online, bezpłatny, do pobrania i inspirowania się w każdym miejscu i czasie.

I powiem Wam, że ta moja zielona psychologia daje nadzieję także mnie. Przez te wszystkie lata, kiedy studiowałam psychologię, a potem zaczęłam pracować w zawodzie, zaskakiwało mnie to, jak wiele człowiek może zrobić ze swoim życiem. Nawet jeśli sytuacja życiowa nie jest zbyt kolorowa. Nawet wtedy, gdy w ciele lub w umyśle panoszy się choroba. Nawet jeśli wątpliwości, smutek, pogarda (na przykład wobec samego siebie) przysłania rzeczywistość. Nawet jeśli lęk zabiera ochotę do walki.

Nawet jeśli teoretycznie jest idealnie.

Nawet jeśli podążanie za głosem serca wydaje się zupełnie bezsensu.

Zawsze Ci wszyscy ludzie podnosili rękawicę lub siebie z kolan i zaczynali mocno działać. Walczyć ze sobą. Mówić do siebie – przekonywać, że będzie lepiej, piękniej. Kiedyś. Może nawet jutro?

Moja psychologia ma kolor zielony, bo daje tę nadzieję, ale i daje energię. Wiele razy widziałam zmiany w ludziach, którzy sięgnęli po dobrą książkę lub dobre słowo kogoś, kto zajmuje się psychologią. Mnóstwo razy widziałam, jak zwykłe wyzwania rozwojowe sprawiały, że coś tam zaczęło zmieniać się w głowie. Znikały niedobre przekonania, a negatywne myśli odpływały.

Wiele razy myślałam też o tym, że ta moja zielona psychologia jest najlepszym darem, jaki mogłam dostać. Bo co ja innego mogłabym robić w moim życiu?!

Dzisiaj chcę pokazać Wam tę moją zieloną, dodającą nadziei i energii psychologię. Wraz z moim bardzo ambitnym zespołem stworzyłam Magazyn Psychologiczny BANG!, który pokazuje, jak wiele kolorów ma psychologia. Moją największą dumą jest to, że zamiast teoretyzowania znajdziecie w BANG! mnóstwo praktyki i inspiracji do znalezieni swojego koloru psychologii.

Zapraszam Was bardzo serdecznie!