kryzys w związku

Kryzys w związku? Popracuj ze schematami!

„Kryzys w związku” to zapewne jedno z najczęściej wpisywanych haseł w wyszukiwarce internetowej, gdzie szukamy dobrych rad i pomocy. Szukając wsparcia, warto skupić się na sprawdzonych metodach. Problemy w relacji dwojga osób, różniących się pod wieloma względami, wymagają indywidualnych rozwiązań, ale często opierają się na powtarzalnych wzorcach zachowania. Na czym polega terapia schematów w pracy nad relacjami?

Kryzys? To normalne!

Jak wskazują wyniki badań Johna Gottmana, który przebadał w swoim ośrodku blisko 600 par, bez interwencji z zewnątrz 80% par, które przeżywają kryzys, rozstanie się w ciągu czterech lub pięciu lat. Ja dodałabym, że ci, którzy się nie rozstaną, prawdopodobnie przestaną się dostrzegać czy nawet lubić. Kryzysy rozwojowe zdarzają się w życiu każdego z nas i musimy  po prostu przez nie przejść. Są też kryzysy będące wynikiem naszych trudnych doświadczeń, ale przy odpowiednim wsparciu – jak za pomocą szczepionki – jesteśmy w stanie zbudować dzięki nim odporność psychiczną. Żyjemy wśród ludzi i wchodzimy w różne relacje, dlatego kryzysy będą również dotyczyły naszego wspólnego życia. Kryzys daje możliwość rozwoju   i doskonalenia relacji – w końcu wraz z upływającym czasem zmieniamy się i my, i dynamika relacji, w której pozostajemy. Bywa jednak i tak, że wchodzimy w różne relacje i wciąż powielane są te same historie, pojawiają się te same trudności, a my zamiast analizy, wybieramy ucieczkę.

Każdy ma swoją historię, schematy i tryby

W związki wchodzimy jako osoby z historią doświadczeń z dzieciństwa, przekonaniami dotyczącymi świata i ludzi, i często przenosimy te wzorce na nasze związki. W momencie, kiedy wzorce są negatywne, zaczynają się trudności. Aby tworzyć udany związek, należy przede wszystkim przyjrzeć się sobie, a dopiero później budować relację. Nasze doświadczenia czy chociażby sposób funkcjonowania naszego układu nerwowego sprawiają, że 70% populacji wykazuje pewne cechy zaburzonej osobowości. Terapia schematów, którą coraz częściej wykorzystuje się w pracy nad kryzysami w relacji, opiera się właśnie na analizowaniu negatywnych schematów, które powstały w wyniku doświadczeń z opiekunami, na bazie niewłaściwego przywiązania i zaburzonego poczucia bezpieczeństwa. W związku  z posiadanymi schematami, w momencie kryzysu uruchomiony zostaje tryb – obecny stan uczuć, myśli i zachowań w danym momencie. Schemat jest tym, co mamy, a tryb jest tym,   w czym się znajdujemy. Oczywiście łatwiej pracuje się na tym, co jest tu i teraz, więc terapia schematów obejmuje głównie pracę z trybami, jednak ich bazą są schematy, które trzeba poznać. Nie można zrozumieć trybów bez orientowania się w schematach, które je generują. W terapii schematów wyróżniono kilka podstawowych obszarów z dobranymi do nich schematami. Przykładowo, rozłączenie i odrzucenie wiążą się z trudnościami w sferze przywiązania, a schematy do nich należące są powiązane z poczuciem bezpieczeństwa. W tym obszarze wyróżniono następujące schematy: opuszczenie/niestabilność więzi, nieufność/skrzywdzenie, deprywacja emocjonalna, wadliwość/wstyd, izolacja społeczna/wyobcowanie. Na tym przykładzie widzimy, że negatywne wzorce zachowań związane ze schematami uaktywniającymi się w relacjach, na bazie pierwszych, bazowych relacji z opiekunem, mogą generować problemy w kolejnych relacjach. Dodatkowo często bywa tak, że pary schematów dysfunkcyjnych bywają ze sobą kompatybilne i przyciąga je nie tylko chemia miłości, ale też chemia schematu.

Praca z trybami

Podstawą do pracy nad własnym rozwojem, a co za tym idzie budowaniem zdrowej relacji, jest rozpoznanie i praca z trybami. Wyróżniamy cztery główne rodzaje trybów: dziecięce, uwewnętrznione tryby rodzicielskie, tryby radzenia sobie oraz tryb Zdrowego Dorosłego. Tryby Zdrowego Dorosłego i Szczęśliwego Dziecka mają wymiar pozytywny i należy dążyć do ich wystąpienia, ponieważ zapewniają zdrowe funkcjonowanie i dobre samopoczucie. Tryby Dziecięce są związane z odczuwaniem podstawowych emocji. Celem jest przeżywanie radości. Występują jednak również tryby Wrażliwego i Złoszczącego się Dziecka. Uwewnętrznione tryby rodzicielskie to ślady komunikatów usłyszanych w dzieciństwie, najczęściej od opiekunów. Związane są z ocenami i przekonaniami. Takie reguły stosujemy również wobec innych osób. Tryby radzenia sobie to zachowania i towarzyszące im emocje społeczne jak zazdrość czy poczucie winy. Tryby radzenia sobie manifestujemy publicznie – w przeciwieństwie do trybów rodzicielskich czy dziecięcych, które przeżywamy samotnie. Nasze tryby radzenia sobie to często powielone sposoby funkcjonowania z dzieciństwa. To, co w dzieciństwie pozwoliło poradzić sobie z trudnością, w dorosłym życiu może okazać się nieadaptacyjne, jak np. ucieczka z relacji. Terapia schematów opiera się na dążeniu do jak najpełniejszego funkcjonowania w trybie Zdrowego Dorosłego. To świadomy i autorefleksyjny poziom naszego funkcjonowania, w którym potrafimy rozpoznać potrzeby trybów dziecięcych naszych oraz innych osób, z którymi pozostajemy w relacji, oraz zaspokoić je w optymalny sposób. Zdrowy Dorosły potrafi na nowo ocenić lub zablokować komentarze trybów rodzicielskich.

Zaopiekuj się sobą, by móc opiekować się innymi

Schematy powstają jako odpowiedź na niezaspokojenie potrzeb w dzieciństwie, dlatego praca z nimi wymaga ponownego zaopiekowania się sobą. Kiedy poznasz dokładnie schematy, które możesz posiadać, należy dokonać dokładnej analizy trudnych sytuacji i trybów, które wtedy się uruchamiają. Pomocna może być wizualizacja i porównywanie obecnych, trudnych sytuacji i towarzyszących im emocji z tymi z przeszłości. Kolejną ważną kwestią jest oddzielanie emocji podstawowych od społecznych, którym towarzyszą często negatywne przekonania. Kiedy czujemy się bezsilni, łatwo pomyśleć, że już zawsze tak musi być i nic dobrego nas nie spotka. Jednak jest  to przekonanie wymagające korekty.

Budowanie zdrowego, satysfakcjonującego związku to praca z trybami i sposobami radzenia sobie, zarówno naszymi, jak i partnera. Związek nie jest czymś niezmiennym. Jest dynamiczny i zawsze będzie wymagał starań obu stron. Kryzys w związku, nawet najlepszym, też się zdarza. Kluczowe nie jest to, by unikać kryzysów, ale żeby jak najlepiej sobie z nimi radzić. Warto uczyć się, na podstawie trudności, z którymi sobie poradziliśmy, sprawdzać, jakie metody w naszej relacji działają. Relacja to nie tylko sklejanie tego, co się potłukło, ale pielęgnowanie całego dobra i więzi, którą już mamy. Wybierając partnera, niestety często kluczowe są negatywne schematy i dlatego mamy problem ze stworzeniem stabilnej relacji. Jednak możliwość wyboru, wolność, którą posiadamy, jest kluczowa. Z jednej strony wiąże się z możliwością łatwego zakończenia relacji, kiedy pojawiają się kryzysy. Niestety, jak widzimy, często problem polega nie na tym, co obecnie dzieje się w relacji, lecz na naszych dezadaptacyjnych sposobach radzenia sobie, wyniesionych z dzieciństwa. Nie każdy związek można uratować, nad każdym warto jednak pracować, jeśli czujemy chemię – nie tylko schematów. Kłótnie czy ostrzejsza wymiana zdań są czasami potrzebne, zapewniają spontaniczność w związku, jednak wymagają odpowiedniej reakcji.  Jak najlepiej poradzić sobie z konfliktem? Czasem warto powiedzieć „STOP”, po to, by rozejść się i w spokoju przeanalizować perspektywę obu stron konfliktu. Istotne jest uświadomienie sobie potrzeb emocjonalnych własnych i partnera oraz poszukanie sposobu, by zaspokoić je w sposób wyważony. Ciekawym rozwiązaniem może być określenie bezpiecznego miejsca, w którym można się spotykać, by rozwiązywać doraźne konflikty. Tak naprawdę łatwiej sobie radzić z kryzysem, mając wspólne zasoby, do których można wracać myślami i emocjami podczas trudnych momentów. Jak budować te zasoby? Nieustannie i niewielkim wysiłkiem. To może być mówienie każdego dnia komplementu naszemu partnerowi. Albo regularne wychodzenie na randki tylko we dwoje, gdzie można po prostu pobyć ze sobą. Możecie stworzyć listę pięciu drobnych, miłych rzeczy, które partner zrobił dla drugiej strony. Następnie wymieńcie się listami i postarajcie się wykonywać dla partnera jedną rzecz przez cały tydzień, każdego dnia. A może na podstawie listy sam znajdziesz pomysł na miły gest? Dla ambitnych polecam ćwiczenie związane z czytaniem. Razem z partnerem będziecie czytać książki poświęcone tematyce bliskich związków,                        a następnie o nich rozmawiać. Pomoże to przeanalizować trudności, znaleźć rozwiązanie, ale przede wszystkim poznać zdanie partnera na dany temat. Nie jest sztuką samemu czytać, pracować czy korzystać z terapii, by naprawić relację. Sztuką jest praca obu stron nad własnymi przekonaniami, które wpływają na trudności w związku. Budowanie zasobów zachęcam rozpocząć od wspólnej lektury książki B. A. Stevens i E. Roediger „Emocjonalne pułapki w związkach. Jak przełamać negatywne wzorce zachowań?”.

Kryzys w związku