depresja poporodowa

Depresja poporodowa u ojca

Depresja poporodowa przestaje być tematem tabu. Mówi się o niej coraz głośniej i coraz częściej. W związku z rosnącą świadomością pojawia się wiele grup wsparcia dla matek przeżywających trudności w zaakceptowaniu nowej rzeczywistości. Matek, które czują, że wraz z przyjściem dziecka coś bezpowrotnie utraciły. Dlaczego zatem wciąż milczymy na temat ojców, którzy często czują to samo?

Nie da się zaprzeczyć, że zostanie rodzicem jest wydarzeniem niezwykle obciążającym psychicznie. Trudne sytuacje mogą pojawiać się już w ciąży, podczas porodu lub karmienia piersią. Zazwyczaj, rozmawiając o wyżej wymienionych problemach, skupiamy się  wyłącznie na ich negatywnym wpływie na dobrostan psychiczny matek. Czy słusznie?

Mama, dziecko, i on

Depresja poporodowa dotyka nawet do 30% kobiet w ciąży, a diagnostyczne objawy mogą wystąpić do 12 miesięcy od narodzenia dziecka. Charakterystycznymi objawami są między innymi: przesadne skupienie i zamartwianie się stanem zdrowia dziecka, osłabienie więzi z dzieckiem,  myśli obsesyjne dotyczące skrzywdzenia dziecka, egosyntoniczne, niebędące obsesjami myśli dotyczące zabicia dziecka. Nigdzie jednak nie jest napisane, że objawy te nie mogą pojawić się u mężczyzn.  Jednak silne skojarzenie depresji poporodowej z rolą matki przekłada się na bagatelizowanie stanu psychicznego ojca dziecka. Widać to również w podejściu specjalistów, którzy skupiają się głównie na badaniu depresji poporodowej u kobiet. Co z kolei powoduje małą liczbę badań z grupą składającą się głównie z ojców.  Może zatem wydawać się, że depresja poporodowa u mężczyzn nie jest powszechnym zjawiskiem. I tu można się niemiło zaskoczyć, ponieważ – wbrew pozorom – jest. Źródła podają, że może występować u 1%-26% ojców. Praktyka pokazuje, że problem rzeczywiście istnieje, jednak z powodów społecznych rzadko który ojciec chce przyznać się do zmagania z tym zaburzeniem nastroju. Dlaczego? Między innymi ze wstydu, obawy przed tym, jak zareaguje otoczenie, brakiem poczucia, że może uzyskać jakiekolwiek wsparcie. Można gdybać, że również dlatego, iż w naszym kraju pozycja matek oraz martyrologiczne podejście do rodzicielstwa są dość wysokie. Ojcowie mają matki po prostu wspierać.

Relacja z tatą a rozwój dziecka

Depresja poporodowa ma znaczący wpływ na wytworzenie się pozabezpiecznych więzi pomiędzy dzieckiem a rodzicem. W związku z brakiem jasnych odpowiedzi na sygnalizowane przez dziecko potrzeby, nie może dojść do powstania zaufania pomiędzy nim a opiekunem. Zaufanie i poczucie bezpieczeństwa są podstawą do wytworzenia bezpiecznego rodzaju przywiązania. Jeżeli zabraknie tych dwóch czynników – w przypadku opiekuna z depresją w tle – możemy mówić o dezorganizowanym stylu, który bezpośrednio przekłada się na jakość rozwoju dziecka. Zatem brak odpowiedniej relacji pomiędzy ojcem i synem/córką może przełożyć się na gorszą jakość rozwoju dziecka.Nie zapominajmy także o negatywnym wpływie na relację pomiędzy partnerami. Trudne emocje oraz brak zrozumienia mechanizmów ich powstawania przekładają się na zwiększoną ilość napięć, które z kolei stwarzają niemiłą atmosferę w rodzinie.

Przeprowadzone przez Jamesa F. Paulsona badania, w których brali udział młodzi ojcowie ze zdiagnozowaną depresją poporodową, wykazały znaczne obniżenie jakości relacji między ojcem a dzieckiem. Rodzaj ich relacji oraz jakość i ilość spędzanego ze sobą czasu mocno ograniczyły możliwość uczestniczenia przez dzieci w takich aktywnościach jak: opowiadanie bajek, wspólne śpiewanie i czytanie, ogólnie pojęte zabawy. Paulson podkreśla, że ograniczenie wyżej wymienionych interakcji, w szczególności czytania, przekłada się na zmniejszone słownictwo ekspresyjne dziecka w wieku 2 lat.

Jak diagnozować? Możliwe pola rozwoju badań

I tu pojawiają się kolejne schody, bo nie jest to wcale takie oczywiste. Metody diagnozowania i przyczyny pojawienia się depresji u młodych ojców nie zostały do tej pory jasno opisane. Raczej bazujemy na wiedzy dotyczącej depresji poporodowej u matek. Jest to spowodowane między innymi różnicą w rodzaju nawiązywania więzi, sposobem funkcjonowania rodziny, a także odmiennymi obliczami ojcostwa.  Nie można przecież porównać sposobu nawiązywania więzi, relacji i spędzania czasu, a także emocji ojców. Wśród specjalistów pojawiają się także wątpliwości, kiedy dokładnie  rozpocząć diagnozowanie: czy już podczas ciąży partnerki, a może dopiero po urodzeniu dziecka? Którzy ojcowie powinni zostać włączeni do badań? Jak określić zmienną, którą jest wspólne mieszkanie ojca z matką i dzieckiem lub brak takiej możliwości? Temat jest o wiele bardziej skomplikowany, niż nam się wydaje. Dlatego wskazane jest, aby wciąż pogłębiać wiedzę, aby móc efektywnie wspierać całą rodzinę w trudnej dla niej sytuacji.Jest to niezwykle istotne, ponieważ patrząc przez pryzmat podejścia systemowego – każdy ma na każdego wpływ. Obniżony nastrój u partnera niezaprzeczalnie wpływa na funkcjonowanie  i rozwój całej najbliższej rodziny.