Była „Magia sprzątania”, czas na „Magię olewania”!

Czy w psychologii jest miejsce na zachęcanie do olewania?

Oczywiście!

Sarah Knight w „Magii olewania” uczy:

  • Jak przestać się przejmować się tym, co myślą sobie o nas inni, a bywa to bardzo destrukcyjne.
  • Czym i dlaczego warto się przejmować, a co należy z premedytacją… olać.
  • Dlaczego należy wyrosnąć z zachowań dziecięcych, unikać bycia zołzą i dupkiem, a roztaczać wokół siebie magię oświecenia?
  • W jaki sposób praktykować olewanie i nieprzejmowanie się, jednocześnie komunikując odmowe szczerze i uprzejmie.

Brzmi nie do końca zrozumiale? Dlatego to lektura obowiązkowa! Dla wszystkich, którzy za bardzo się przejmują i każdemu chcą sprawić przyjemność, coraz częściej mając wrażenie, że się duszą. Ja tak mam, a ty?  Napisana dowcipnie, zawiera liczne obserwacje naszego funkcjonowania w społeczeństwie, gdzie potrzeby i opinie innych stawiane są na pierwszym miejscu. A przecież szkoda naszego czasu na przebywanie z ludźmi, z którymi nie mamy ochoty przebywać, robiąc rzeczy, które nie sprawiają nam przyjemności.

Przepraszam, że żyję

Przepraszam uważane jest za słowo klucz. Dzieci, kiedy już opanują sztukę mówienia „mama” i „tata”, uczymy mówić „dzień dobry” i „przepraszam”. W społeczeństwie przyjęło się przepraszanie na każdym kroku. Za zadanie pytania, za odmówienie, za odmienne zdanie. Generalnie przepraszamy nagminnie, a o osobach, które są tak niepewne siebie i swojego prawa do wyrażania zdania, zdarza nam się mówić, że jakby mogły przeprosiły by, że żyją. Sztuka olewania również odnosi się do tej kwestii. W swoim postulacie Zero Żalu, autorka zaznacza, że przepraszanie i żałowanie ma rację bytu jeśli sprawimy komuś przykrość i rzeczywiście żałujemy np. niefortunnego maila. Zdawkowe przepraszam, za przykrość z premedytacją to kpina z drugiej osoby i pokazanie, że jest się zołzą. Od tego się trzymamy z daleka. Natomiast jeżeli nie zrobimy nikomu przykrości, a tylko wyrazimy swoje zdanie, asertywnie odmówimy, nie mamy za co przepraszać. Niech ci nie będzie przykro i nie przepraszaj. Mamy problem z asertywnością, bo kojarzy nam się negatywnie. Wydaje nam się, że jesteśmy nieuprzejmi. Wydaje nam się!

  • Masz prawo niezgadzania się z cudzą opinią i w uprzejmy sposób to wyrazić.
  • W sprawach wrażliwych dla innych warto oddzielić emocje od opinii. Spójrz chłodnym okiem na konflikt.
  • Jeśli twoje olewanie wpływa na innych, to zakomunikuj swoją decyzję szczerze i uprzejmie (proporcje składowych zależne są od natężenia emocji). Jeśli twoje olewanie nie wpływa na życie i uczucia innych, to po co się tym przejmować?

Po prostu nie bądź zołzą!

To zdanie to podstawowa zasada sztuki olewania. W końcu często odbywa się w interakcji z innymi. Kiedy odpowiesz sobie na pytanie: „Czy w tym momencie jestem zołzą?”, będzie ci łatwiej zdecydować jak postąpić. Jeśli nie jesteś zołzą, nie zależy ci na tej sprawie i nie wpływa ona na innych to możesz pławić się w olewaniu. We wszystkich pozostałych kombinacjach pomocna okaże się „Magia olewania” Sarah Knight.


Olej, co należy olać i „Ogarnij się” w sprawach ważnych!

A kiedy już opanujesz sztukę olewania, warto zająć sprawami ważnymi. Jak wyplątać się z bluszczu powinności i przestać się zmuszać? Jak wyznaczać właściwie cele i robić to, co się chce? „Ogarnij się” to druga książka autorki „Magii olewania” równie dowcipna i prosta w przekazie, żeby zmian dokonywało się łatwiej. Ogarnij się, bo najczęściej sam rzucasz sobie kłody pod nogi!