pavel-l-864

5 ważnych powodów, dla których warto zadbać o kontakt z naturą.

Powszechnie wiemy, że kontakt człowieka z naturą jest dobry. Na urlop wybieramy się w miejsca zielone, oddalone od zgiełku miasta. Na weekendy organizujemy się na wycieczki rowerowe, pikniki w parku czy wyjazd nad jezioro. Droga ze stolicy na mazury w letni weekend, wygląda jak drogi Tokyo w godzinach szczytu. Na poziomie deklaracji rozumiemy, że kontakt z naturą jest nam bardzo potrzebny i wydaje się, że nadal korzystamy z jej dobrodziejstw. Przynajmniej czasem.

Jest jednak też druga strona medalu.

Obserwując współczesne dzieci, które zamiast czasu spędzanego na podwórku, wolą podwórko oglądać przez szklany ekran telewizora, komputera czy smartfona, może ogarnąć nas niepokój. Dorośli również pochłonięci tym, co serwują im media, coraz rzadziej odkładają telefony i laptopy, by móc skontaktować się z przyrodą. Biznes i gospodarka próbuje zapanować nad naturą, by móc coraz więcej jej eksploatować, w imię dobra człowieka. W imię nowych technologii, które obiecują nam zaspokajanie w zasadzie wszystkich naszych potrzeb. Ubrania, buty, ogrzewanie, budynki, gotowe jedzenie, komputery, smartfony – jednak wszystkie te „osiągnięcia” choć często nam niezbędne, oddalają nas od natury, izolując nasze zmysły od otaczającego nas prawdziwego świata. Obserwując codzienny rytm naszego życia, coraz częściej nasz kontakt z naturą sprowadza się do rozmowy z sąsiadem o pogodzie. Czasem do obejrzenia jakiegoś przyrodniczego programu na Discovery bądź podlania kwiatów w mieszkaniu.

Na co dzień nasze szybkie życie skutecznie nas od tego kontaktu odwodzi, a nam wydaje się, że przecież jest wszystko w porządku. Wiele osób z pokolenia urodzonych przed rokiem 90tym pamięta jak spędzało czas po szkole. Tamten sposób diametralnie różnił się od tego jak teraz dzieciaki spędzają czas wolny. Również dorośli dziś mają coraz mniej czasu na to by bez celu, oczekiwań i konkretnego planu poprzebywać z przyrodą. Zawsze jest coś do zrobienia – ładne zdjęcia na instagram, pochwalenie się jakąś zdobyczą z wycieczki czy zaliczenie kolejnego zabytku podczas wakacji. Jednak korzyści z głębokiego związku człowieka z naturą zostały dowiedziony naukowo.

Kontakt z naturą jest nam niezbędny.

Scott D. Sampson w książce „Kalosze pełne kijanek” podaje wiele przykład na to, że nasz kontakt z naturą jest niezbędny do tego, by móc prawidłowo się rozwijać, szczególnie w przypadku dzieci. A w przypadku dorosłych ładować akumulatory, które tak szybko rozładowują się tempem codziennego życia. Zachęca i podaje konkretne sposoby na to, by odbudować swoją naturalną więź z naturą. Zachęcą do tego, by zostać mentorami dla swoich dzieci i dzięki temu zadbać również o swoją więź z otaczającą nas przyrodą.

Scott D. Sampson podaje bardzo konkretne dowody na to, że nasza relacja z naturą bezpośrednio wpływa na jakość naszego codziennego życia, na nasze zdrowie, samopoczucie i satysfakcję. Przypomina, że my, ludzie jesteśmy zbudowani z samych naturalnych składników. Natura przechodzi przez nasze ciała. Składamy się z bilionów bakterii, z których większość jest nam niezbędna do funkcjonowania. To pokazuje, że odcinanie się od natury, niezauważanie i dewaluowanie jej roli dzieje się w niezgodzie z nami samymi. Tak jakbyśmy odcinali się od jakiejś ważnej części nas samych.

Oto 5 powodów, dla których warto zadbać o nasz kontakt z naturą, na podstawie wyżej wspomnianej książki.

 

  1. Kontemplowanie naturalnego krajobrazu pomaga się odprężyć i zdrowieć.

Przypomnij sobie, kiedy ostatni raz pozwoliłeś sobie na popatrzenie na zielone, bez konieczności odbierania telefonu, rozmyślania o  codziennych trudnościach i zadaniach? Patrzenie na krajobrazy natury, choćby widok zachodzącego słońca za blokiem, wg. badań zmniejsza zmęczenie psychiczne, rozjaśnia umysł i przyspiesza procesy lecznicze.

Jedno z pierwszych badań z tego obszaru wykazało, ze pacjenci dochodzili do siebie po operacji szybciej, jeśli okno w ich sali było z widokiem na naturalny krajobraz.

  1. Kontakt z naturą, choćby w postaci jej oglądania, wpływa na mniej zachorowań.

Dowiodło to badanie przeprowadzone na więźniach. U osadzonych, których okna w celach wychodziły na tereny gospodarstw rolnych i drzewa zanotowano o 24% mniej zachorowań, niż u pozostałych, których cele wychodziły na więzienny deptak. Lekarze również już coraz częściej przepisują tabletkę zdrowia, w postaci częstszych spacerów i innych aktywności fizycznych na powietrzu.

  1. Kontakt z naturą zmniejsza poziom stresu i pomaga szybciej się odprężyć.

Przebywanie z naturą obniża poziom hormonu stresu, czyli kortyzolu o 16%. Takie korzyści z bliskości z naturą znali w latach 70tych Japończycy, którzy zaczęli praktykować na szeroką skalę shinrin-you, czyli „kąpiel leśną”. W jej ramach ludzie wędrowali po lasach szukając odpoczynku i zabawy. Podczas takich spacerów głęboko oddychali, otwierali wszystkie zmysły i spędzali czas w ciszy. Dzięki takim wędrówkom obniżało się ich ciśnienie krwi i wzmacniał system immunologiczny.

  1. Kontakt ze zwierzętami również wpływa na nas bardzo korzystnie.

Przebywanie w kontakcie z psami, kotami, ptakami czy nawet oglądanie rybek w akwarium, wpływa  na obniżenie ciśnienia krwi, cholesterolu i redukuje stres. Wiele osób, które mają koty wspomina o ich dobroczynnym wpływie na samopoczucie właścicieli. Wiele chorób leczy się z wykorzystaniem terapii ze zwierzętami. Nic więc dziwnego, że Amerykanie wydają na swoich pupili miliardy dolarów rocznie ;)

  1. Rośliny mają swój duży udział w dobroczynnym wpływie na człowieka.

Obecność roślin w salach pacjentów po operacji skutkowała zmniejszeniem niepokoju, spokojniejszym tętnem i mniej intensywnym odczuwaniem bólu, w porównaniu do pacjentów, którzy tych roślin nie mieli. Nawet kilka drzew może mieć znaczenie. Badania nad mieszkańcami wieżowców położonych w jednej z biedniejszych dzielnic Chicago, którzy mieli widok na rosnące niedaleko drzewa wykazały, że Ci byli mniej agresywni, rzadziej stosowali przemoc i odnotowano wśród nich mniej aresztowań w porównaniu z ich sąsiadami, których okna wychodziły na pusty plac.

Powyższe badania skupiały się bardziej na naturze udomowionej, czyli na roślinach doniczkowych, zwierzętach domowych i parkach. Jednak coraz więcej badaczy popiera tezę,  że zanurzenie się w świecie dzikiej przyrody może mieć dużo silniejszy pozytywny wpływ na człowieka.

By odbudować bliski kontakt z naturą nie musimy od razu wyjeżdżać w dzikie tropiki czy udawać się na dwutygodniową wyprawę w góry. Na początek wystarczy włączenie uważności na tę przyrodę, która wciąż tętni życiem na naszych osiedlach, w naszych parkach, domowych ogrodach i balkonowych karmnikach. Zaangażowanie nas i naszych dzieci w sadzenie domowych roślin, obserwację pojawiających się na balkonie ptaków czy rozpoznawanie ich śpiewów może być wspaniałym sposobem na pogłębianie więzi między nami ludźmi oraz między nami i przyrodą. Odejdźmy od telewizorów, telefonów i nawiążmy kontakt z prawdziwą naturą. Warto by dorośli pogłębiali tę więź i stawali się przyrodniczymi mentorami dla swoich dzieci. Zabranie dziecka na spacer do lasu zdziała dużo więcej niż codzienne powtarzanie: „Odejdź od tego komputera. Idź na podwórko”. Żadna nowinka technologiczna, sztucznie wytworzona materia czy światło nie zastąpi nam tego prawdziwego, głębokiego i bardzo dla nas ludzi korzystnego, kontaktu z naturą. Czy tego chcemy czy nie, jesteśmy z nią ściśle związani i warto doświadczać tego związku na co dzień.

Warto wrócić do siebie, do natury.