5 sposobów pomagających radzić sobie ze stresem

Stres jest naszym nieodłącznym towarzyszem. Doświadczamy go szczególnie w ważnych dla nas momentach, ale również w sytuacjach dnia codziennego. Stres dopada nas w pracy, jak i w domu. Stresują nas relacje z ludźmi, niespodziewane sytuacje, korki, kredyty, rachunki, wymagania, oczekiwania, czas, polityka, bieda, bogactwo, zdrowie. Stresują nas też często nasze własne myśli. Możliwość rozładowywania stresu jest więc niezbędną umiejętnością, której często nam brakuje.

Czujemy się przeciążeni, napięci i jedyne, co przychodzi nam do głowy to, że mam dużo stresu. Worek z różnymi stresorami zaczyna się powiększać i wydaje się, że nic nie może temu zaradzić. Jest klika sposobów, które mogą ułatwić rozprawienie się z nimi.

A o to kilka sposobów pomagających w radzeniu sobie ze stresem:

  1.  Daj sobie codziennie 5 minut 

Czy kiedyś sprawdzałaś ile trwa 5 minut? To naprawdę dużo czasu. Zrób sobie eksperyment i spróbuj przez 5 minut nic nie robić. Okazuje się, że to niełatwa sztuka. Praktykowanie uważności przez 5 minut może przynieść wiele pożytku jak i również wrażliwości na to, czego doświadczasz, co się z Tobą dzieje.

2. Bezwzględnie odpoczywaj

Przepracowywanie się, szybkie tempo życia sprawia, że odklejamy tylko kartki z kalendarza i patrzymy z zaskoczeniem, że minął tydzień, miesiąc. I tak samo jak mijają dni, tygodnie, miesiące Twój organizm czeka na odpoczynek, na wyciszenie. Znajdź dla siebie formę odpoczynku, która sprawia, że czujesz to uff i wprowadzaj ją w życie.

3. Dbaj o dobry sen

Jakość snu zależy od tego, co dzieje się w naszym życiu, ale przede wszystkim, co robimy przed samym snem. Często ostatnią rzeczą, którą robimy przed snem jest oglądanie social media. Ilość bodźców, jaką dostarczamy sobie sprawia, że możemy mieć trudności z zaśnięciem, a jeżeli już udało nam się zasnąć to sen może nie pełnić swojej podstawowej funkcji. Pomimo przespanej nocy rano budzimy się niewypoczęte. Jeżeli masz trudności z zaśnięciem, po głowie snują się różne myśli, spróbuj skupiać się na odczuciach z ciała i w ten sposób wyciszać swój organizm. 

4. Bądź „tu i teraz” 

Nie rozpamiętuj przeszłości, nie skupiaj się całkowicie na przyszłości. W naszych głowach często pojawiają się wydarzenia, które są już za nami, ale my nie jesteśmy zadowolone z ich zakończenia. Wciąż wracamy, zastanawiamy się, co by było gdyby, a to gdybanie zajmuje dużo czasu, ale też pochłania mnóstwo energii. Bo co możesz zrobić z tym, co się wydarzyło? Już nie wiele. Możesz spróbować zachować się inaczej w przyszłości, ale myśląc o tym możesz przegapić moment, który jest i dokładnie odtworzyć podobne zachowanie. Analogicznie rzecz się ma w przypadku przyszłości. Kiedy skupiamy się na przyszłości bądź przeszłości tracimy z oczu teraźniejszość, która za chwilę też będzie już przeszłością. A największy wpływ masz na to, co dzieje się „tu i teraz”.

5. Spróbuj znaleźć swojego stresora

Zazwyczaj staramy się unikać sytuacji, które nas stresują, próbujemy nie myśleć, odwracamy naszą uwagę. Jednakże to, co nas stresuje nie znika. Stąd tak ważne jest zatrzymanie na tym, co sprawia, że właściwie tak się czujesz. Samo uświadomienie sobie czym jest ten Twój „stresor” może przynieść ulgę. Już wiesz, że się boisz i wiesz czego się boisz. Daje Ci to szansę na poradzenie sobie z tą sytuacją w konstruktywny sposób. Odzyskujesz wpływ.

Spróbuj rozłożyć tego swojego „mam stresa” na czynniki pierwsze zatrzymując się na sobie. Prowadź ze sobą monolog zadając sobie pytania:

  • Co sprawia, że czujesz się w taki sposób, z czym byś to połączyła? 
  • Czy jest coś innego, nowego w tej sytuacji? 
  • Czy to sytuacja i reakcja dobrze Ci znana? 
  • Gdzie w ciele umiejscawia się ten stres? 
  • Czego być potrzebowała w tej sytuacji?

Przede wszystkim korzystaj ze wsparcia, bo na pewno jest w Twoim otoczeniu osoba, na którą możesz liczyć.